Po ok. 4,5 godzinach jazdy wysiadamy z busa, a właściwie z dwóch busów i wycieczkę postanawiamy rozpocząć od zwiedzania słynnej Dobszyńskiej Jaskini Lodowej.
Dobszyńska Jaskinia Lodowa została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO i uchodzi za jedną z najpiękniejszych jaskiń lodowych na świecie. Znajduje się ok. 20 minut drogi od miejsca, gdzie startujemy i szkoda byłoby nie skorzystać z okazji.

Podejście prowadzi przez las wzdłuż ścieżki edukacyjnej, liczne tablice informacyjne opisują bogatą przyrodę Parku Narodowego Słowacki Raj.


Jaskinią zainteresowana jest cała nasza grupa i, jak się potem okazuje, nikt nie żałuje. Wydrążone wśród lodu korytarze i sale z ciekawymi lodowymi formami, soplami, kolumnami i stalagmitami robią wrażenie, a polski audioprzewodnik przenosi nas w fascynujący świat geologii, historii i lodu. Polecamy, aby zabrać ciepłe ubrania, temperatura utrzymuje się cały rok na poziomie ok. 2 stopni.




Po wizycie w jaskini wracamy na parking.
Górska trasa do zrealizowania: Straceński Kanion (żółty szlak) – Havrania Skala– Malý Zajf- Geravy (zielony szlak) – Dedinky
Na początku kierujemy się za czerwonymi znakami. Szlak wyprowadza nas lasem na ruchliwą drogę nr 67, a następnie przebiega fragmentem Straceńskiego Kanionu.


Na rozwidleniu zmieniamy kolor szlaku na żółty.

Ścieżka wije się wzdłuż potoku, miejscami skały są zalane i trzeba się nagimnastykować, żeby utrzymać równowagę na śliskich kamieniach.


Wyżej potok się uspokaja, za to podejścia robią się coraz bardziej ostre


i gdy w końcu wychodzimy na słoneczną, ukwieconą łąkę, kusi nas krótka przerwa i chwila relaksu. Niestety w trawie czają się liczne kleszcze (!), więc z żalem odpuszczamy piknik.

Około godz.13:00 docieramy do celu. Tabliczka z nazwą znajduje się poniżej wierzchołka, musimy wspiąć się kawałek wyżej.
Havrania Skala (1156 m) jest jednym z najwyższych szczytów Słowackiego Raju. Rozciągają się z niej piękne widoki na okoliczne szczyty i Tatry Niżne.




Pozostajemy na żółtym szlaku, zejście na drugą stronę jest bardziej strome.

Po drodze eksplorujemy kolejną jaskinię (w masywie Havraniej Skaly znajduje się ich sporo. Niezły jaskiniowy bilans jak na jeden dzień!)


i dokumentujemy kolejne charakterystyczne punkty trasy.


Czeka nas jeszcze jeden ostrzejszy kawałek do góry
i dochodzimy na polanę Geravy. Znajduje się na niej górna stacja wyciągu krzesełkowego (obecnie nie kursuje),

minizoo
i górski hotel, w którym się zatrzymujemy na „co kto lubi”.

Schodzimy trasą wyciągu,

wkrótce w dole widać zabudowania wsi Dedinky.

Dedinky położone są nad sztucznym zbiornikiem wodnym o nazwie Palcmanská Maša. Transport czeka na nas po drugiej stronie, zatem obchodzimy jezioro i przechodzimy przez zaporę.




Po godz.19:00 ruszamy w drogę powrotną do Jaworzna. Choć prognozy nie napawały optymizmem, pogoda zrobiła nam przemiłą niespodziankę. Było słońce, piękne widoki i sporo atrakcji- dzień zdecydowanie zaliczony do udanych!
Mapa trasy i profil wysokości:
Galeria pozostałych zdjęć:










































Tekst: Katarzyna Ogrodowska
Zdjęcia: Katarzyna Bielesz, Katarzyna Ogrodowska, Krzysztof Siarka














No comments yet.