„Cóż zmusza cię, człowieku, abyś opuścił własne schronienie w mieście, porzucił krewnych i przyjaciół i udał się w wędrówkę poprzez góry i doliny? Cóż jeśli nie przyrodzone piękno świata?” (Leonardo da Vinci)
Opuściliśmy na nasze domy, aby podziwiać nie tylko górskie krajobrazy, tym razem zeszliśmy pod powierzchnię ziemi, a nawet zwiedzaliśmy zabytkowe miejscowości Międzygórze i Bystrzycę Kłodzką.
Dzień 1- Morawski Kras – Czechy
30 kwietnia rano przemknęliśmy przez Czechy do małej miejscowości Vilemovice.
Macocha powitała nas chłodno. Przepaść Macocha to największy lej krasowy w Czechach o głębokości 138,5 m.

Na rozgrzewkę zrobiliśmy mały spacer w kanionie krasowym Pustý žleb, słynącym ze stromych skał wapiennych i jaskiń, do sąsiedniej miejscowości Skalni Mlyn.


O 13.00 rozpoczęliśmy zwiedzanie Jaskini Punkvy. Dzięki uprzejmości obsługi, w czasie zwiedzania słuchaliśmy głosu polskiego lektora.


Największą atrakcją okazał się podziemny rejs łodzią.


Dzień 2- Śnieżnik
Zdobywanie Śnieżnika rozpoczęliśmy w czeskiej stacji narciarskiej Dolni Morava w miejscowości Velka Morava. Na trasie czekała na nas atrakcja w postaci wiszącego mostu Sky Bridge. Most o długości 721 m wiszący 95 metrów nad doliną miał dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Czy tak było, zdania są podzielone. Z pewnością odbyła się na nim najdłuższa sesja zdjęciowa w historii PTT.
Niebieskim, zielonym i znowu niebieskim szlakiem dotarliśmy do Przełęczy Stribrnicka (czy ktoś potrafi to wymówić). Dalej czerwonym szlakiem wśród tłumu turystów, pomaszerowaliśmy na szczyt Śnieżnika.
Odwiedziliśmy słynnego słonika, źródła rzeki Moravy i kontrowersyjny blender czyli nową wieżę widokową po polskiej stronie góry.



Schronisko pod Śnieżnikiem przeżywało prawdziwe oblężenie, więc zeszliśmy do Międzygórza najkrótszym, czerwonym szlakiem.

Dzień 3
Dzień rozpoczęliśmy pielgrzymką do sanktuarium Matki Boskiej „Maria Śnieżna” patronki turystów znajdującej na górze Igliczna.


Następnie pomaszerowaliśmy w kierunku Czarnej Góry i Żmijowca.


Żadnej żmii nie spotkaliśmy, ale po zejściu do Kletna, do Jaskini Niedźwiedziej, mieliśmy spotkanie z niedźwiedziem jaskiniowym.
Zwiedzanie jaskini okazało się bardzo ciekawe, dzięki przewodnikowi Panu Tomkowi (bardzo dziękujemy) oraz aktywnemu udziałowi naszej grupy (dziękujemy Anecie i Basi).


Dzień 4
Żal nam było opuścić gościnne progi OW Słoneczna i Międzygórze, ale wszystko co dobre szybko się kończy. W drodze powrotnej zdobyliśmy szczyt Jagodna 977 m n.p.m. w Górach Bystrzyckich, niestety kultowe schronisko Jagodna na Przełęczy Spalona było w remoncie.


Wisienką, a jak niektórzy mówią truskawką, na torcie było zwiedzanie Bystrzycy Kłodzkiej. Miasto zachowało układ urbanistyczny wywodzący się ze średniowiecza. Ze względu na usytuowanie na wysokim brzegu jego zabudowa ukształtowała się tarasowo, tworząc niepowtarzalną panoramę.

Na koniec trochę statystyki:
Przeszliśmy około 65 km pokonując około 2480 m podejść, nie licząc spacerów w okolicach Międzygórza.
Liczby te nie dotyczą Stanisława i Damiana, którzy zaczynali od wschodów słońca i kończyli zachodem słońca na Iglicznej.
Mapy tras:
2026-04-30 Morawski Kras Jaskinia Punkew
2026-05-01 Masyw Śnieżnika – Sky Bridge 721 i Śnieżnik
2026-05-02 Masyw Śnieżnika – Igliczna, Czarna Góra, Żmijowiec, Jaskinia Niedźwiedzia
2026-05-03 Góry Bystrzyckie – Jagodna
2026-04-30 Międzygórze – Zachód na Iglicznej
2026-05-01 Międzygórze – Góra Parkowa
2026-05-02 Międzygórze zapora, Igliczna wschód słońca
2026-05-02 Międzygórze wieczorem
2026-05-03 Bystrzyca Kłodzka – zwiedzanie
Tekst: Jolanta Ciepłuch
Zdjęcia: Damian Malcharek










No comments yet.