18 lipca ponownie wyruszyliśmy w Tatry, tym razem na słowacką stronę. Mimo że prognozy pogody w dniach poprzedzających wyjazd nie napawały optymizmem i zapowiadane burze skutecznie mogły zniechęcić do górskich wędrówek, dość liczna grupa postanowiła podjąć wyzwanie.
Naszym głównym celem były Rohacze. Trasa prowadziła z parkingu Zverovka przez Przełęcz Zábrať, Rakoń, Wołowiec, Ostry Rohacz, Płaczliwe, Smutną Przełęcz, Ťatliakovą chatę i z powrotem do Zverovki. Na wypadek załamania pogody przygotowany był również wariant skrócony,